• Loading...


    Loading...

    Login






    Register





    A password will be mailed to you.

    Retrieve password





    A confirmation mail will be sent to your e-mail address.
  • Problem rozwoju eksportu jako instrumentu tworzenia nowych miejsc pracy, wzrostu gospo­darczego i dobrobytu zajmuje podstawowe miejs­ce w polityce handlu zagranicznego USA. Rząd Stanów Zjednoczonych postrzega odkrywanie nowych rynków i rozwój eksportu jako jedną z głównych części swojej strategii ekonomicznej, która zdaniem oficjalnych przedstawicieli spo­wodowała nieprzerwany wzrost gospodarczy w okresie ostatnich 7lat. W latach 90. eksport w 1/3 zapewniał wzrost gospodarki.

    Rząd Stanów Zjednoczonych w swoich zamie­rzeniach kładzie nacisk na dalsze działania zmie­rzające do liberalizacji handlu i globalizacji gos­podarki jako sprawdzonej na swoim przykładzie metody rozwoju gospodarki kraju.

    Dlatego w budżecie USA na 2000 r. ważną pozycję zajmują programy rozwoju handlu za­granicznego. Jednym z nich jest aktywizacja międzyresortowych wysiłków mających na celu stymulowanie eksportu. Na ten cel przeznacza się 108 mln USD, co w przeliczeniu na efekty eks­portowe powinno przynieść 2 mld USD. Wyjaśnieniem podjęcia tej inicjatywy są problemy globalne w gospodarce światowej, w rezultacie których eksport przedsiębiorstw amerykańskich spowolnił, a w efekcie zmniejszało się zatrudnienie. Ponieważ miliony miejsc pracy, jak widać z powyższego, zależą od eksportu administracja uważa, za nieodzowne służyć pomocą przedsię­biorstwom w kierunku ekspansji ekspertowej.

    Do lat 60-tych przemysł przetwórczy w S Z. wy­korzystywał głównie surowce krajowe. Wyczerpywa­nie się złóż (ropa naft., rudy metali) oraz wysokie koszty eksploatacji powodują stały wzrost importu surowców mineralnych. Stany Zjednoczone są obe­cnie jednym z największych importerów su­rowców mineralnych na śmiecie. Ponad połowę zapotrzebowania gospodarki na ropę naft po­krywa import, głównie z krajów Bliskiego Wsch., Wenezueli, Meksyku i Nigerii: gaz ziemny jest dostarczany z Kanady i Meksyku, rudy żelaza z Kanady, Wenezueli, Brazylii i Chile, nudy i koncentraty miedzi – z Chile Panu i Zambii, koncentraty cynku i ołowiu – z Meksyku, Au­stralii i Kanady, cyna – z Boliwii i Malezji, boksyty – z Suninamu, Gujany, Haiti i Jamajki. USA importują również uran (RPA Kanada), chrom (RPA, Zambia, Filipiny), mangan (gł. z Brazylii), antymon, kobalt i inne.

    Dostęp polskich producentów do rynku USA

    Polska, jako członek Światowej Organizacji Handlu (WTO), ma zapewniony niedyskryminowany dostęp do rynku USA. Ponadto importerzy polskich produktów korzystają z jednostronnego systemu preferencji celnych GSP1 (w praktyce ze­rowa stawka celna) obejmującego około 40% linii taryfowych.

    Zgodnie z przepisami USA, GSP nie może obejmować (ustawa wyraźnie ogranicza upraw­nienia Prezydenta USA):

    a)artykuły tekstylne odzieżowe wyłączone z GSP w dniu 1.01.1994 r.

    b)zegarki

    c)wrażliwe artykuły elektroniczne,

    d)wrażliwe artykuły stalowe,

    e)obuwie, torebki, torby i walizki, rękawice robo­cze odzież ze skóry,

    f)wrażliwe półwyroby wyroby ze szkła,

    g)wszelkie inne produkty, które Prezydent USA uzna za wrażliwe,

    h)artykuły rolne objęte kwotami taryfowymi, któ­rych dostarczane ilości przekraczają te kwoty,

    i)wszelkie towary co do których wszczęto postę­powanie (ochronne itp.)

    Dodatkowe ograniczenia to:

    - wartość kwalifikującego się towaru nie może przekraczać kwoty 75 mln USD w 1996 r. po­większonej corocznie o 5 mln USD,

    - udział importu artykułu objętego CSP z danego kraju nie może przekraczać 50% ogólnej ilości importu.

    Znaczenie preferencji GSP dla naszego eks­portu do USA relatywnie maleje. Od 1996 r. przy­rost importu z Polski koncentruje się na grupach nie objętych CSP. Przyrost ten wyniósł 102% (import uległ podwojeniu) podczas gdy import w okresie ostatnich 4 lat linii towarowych objętych GSP wzrost tylko o 17%. Zaledwie 11% całego przyrostu importu z Polski podlegało GSP. Ten­dencję tę należy uznać za prawidłową szczegól­nie mając na uwadze to, że po przystąpieniu do UE Polska wypadnie z systemu preferencji cel­nych GSP.

    Rynek USA zalicza się do rynków zliberali­zowanych, lecz nie brak tutaj rozbudowanych re­gulacji wymogów rejestracyjnych. Taryfa celna zawiera podstawowy pakiet informacji na temat wymogów w zakresie dostępu do rynku i zawiera odesłania do właściwych organów regulacyjnych. Jest ona dostępna w internecie. Na naszych stro­nach jest stosowne łącze do aktualnej taryfy USA.

    W zakresie ograniczeń na polskie towary (kwo­ty tekstylne serowe) nie dokonały się istotniejsze zmiany a nadprodukcja w branży rolnej w USA nie tworzyła właściwego klimatu do pozytywnej reak­cji władz USA na polskie propozycje w sprawie podwyższenia kwot serowych.

    Unia Europejska i USA zaangażowane są w dialog transatlantycki mający na celu identyfi­kację i usuwanie przeszkód we współpracy go­spodarczej, w tym i w handlu. Szersze materiały dotyczące dostępu do rynku USA z punktu widze­nia Unii Europejskiej można znaleźć w internecie na stronach Komisji UE.

    Read more »

    Wzrostowi udziału usług towarzyszył względny i absolutny spadek zatrudnienia w rolnictwie. Na początku lat pięćdziesiątych udziały zatrud­nionych na stanowiskach robotniczych (blue-colour workers) oraz urzędniczych (white-colour workers) w całości zatrudnienia były podobne. W 1993 r. udział pierwszej grupy wynosił już tylko 25%, zaś drugiej aż 57%. Wynikło to ze spadku znaczenia przemysłu zatrudniającego robotników na masową skalę, a wzrostu udziału szeroko rozumianych usług. Odnotowany w tym saniym okresie wzrost aktywności zawodowej kobiet (odsetek zatrudnionych do liczby osób w wieku powyżej 16 lat) z 33% do 58% także w dużym stopniu związany jest z dynamicznym wzrostem udziału usług w gospodarce.

    Zróżnicowanie form jednostek produkcyjnych jest w Stanach Zjednoczonych mniejsze niż w wielu krajach Europy. Sektor spółdzielczy, tak istotny w szeregu krajów europejskich, w Stanach Zjednoczonych niemal nie istnieje. Podstawową rolę odgrywają przedsiębiorstwa prywatne. Uzupełniane są one przez organiza­cje nie nastawione na zysk (zwane w części stanów non-profit, w części zaś non-for-profit organizations). Produkcyjny sektor publiczny obejmujący przed­siębiorstwa federalne, stanowe i lokalne wytwarza jedynie około 2% produktu narodowego.

    Liczba organizacji non-profit jest bardzo duża, liczy się w milionach. Trudno jednak zna1eźć dokładne dane, jako że wiele z nich nie jest formalnie zarejest­rowanych. Od przedsiębiorstw nastawionych na zysk różnią się one tym, że osiągany dochód netto nie może być rozdzielony między właścicieli w postaci zysku. Dochód taki może być natomiast przeznaczony na inwestycje rozwojowe organizacji. Organizacje nie nastawione na zysk można znaleźć w wielu dziedzinach. Na tej zasadzie działają prywatne szkoły i ogromna większość prywatnych uczelni (są jednak – jakkolwiek stosunkowo nieliczne – uczelnie będące komercyjnymi firmami prywatnymi). Specyficzne instytucje finansowe unie kredytowe – stanowią rodzaj nie komercyjnych, nie nastawionych na zysk banków. Na podobnych zasadach działają niektóre instytucje w zakresie ubezpieczeń, wiele szpitali itp.

    Zwrócić jednak należy uwagę, że w przypadku niektórych z tych organizacji wysokość wynagrodzeń wypłacana prezesom i członkom kierownictw sugeruje, w tej postaci następuje rzeczywisty podział zysków. Roczne place dochodzące w skrajnych przypadkach do 800 tys. dolarów (prezydent American Heart Association) trudno jest uznać za co innego, niż ukrytą formę wypłaty zysku.

    Przedsiębiorstwa amerykańskie występują w trzech formach: własności jednoosobowej (single proprietorship), spółki partnerskiej (partnership) i kor­poracji.1 Ich łączna liczba wynosi około 20 milionów.

    Właściciele przedsiębiorstw jednoosobowych, które liczbowo dominują w gospodarce amerykańskiej (w 1990 r., ostatnim dla którego dostępne dane, stanowiły one blisko 74% ogólnej liczby przedsiębiorstw), podejmują in­dywidualnie wszelkie decyzje ekonomiczne oraz otrzymują zyski (lub ponoszą straty) związane z działalnością przedsiębiorstw. Do największych zalet tej formy należy prostota, swoboda kształtowania własnych reguł w zakresie organizacji, czasu pracy itp., nieza1eżność właścicie1a od biurokratycznej hierarchii istniejącej w wielkich organizacjach, możność osobistego nadzoru funkcjonowania przed­siębiorstwa. Istotne wady to nieograniczona odpowiedzia1ność za zadłużenia firmy rozciągająca się także na majątek osobisty oraz trudności w zgromadzeniu odpowiednio wielkiego kapitału. Jakkolwiek forma ta jest najpowszechniejszą w gospodarce amerykańskiej, to jej udział w całości przychodów przedsiębiorstw wynosi jedynie około 6%. Z ogromnej liczby ponad 14 mln. przedsiębiorstw będących własnością jednoosobową, aż połowa przypada na usługi, zaś w usługach i handlu skupionych jest aż 67,5%, całkowitej liczby takich firm. Znaczna (prawie 1,8 mm) jest tez liczba tych przedsiębiorstw w budownictwie.

    Spółka partnerska to własność co najmniej dwu osób. Pozostałe cechy, zarówno zalety jak i wady, są podobne jak dla przedsiębiorstw będących własnością jednoosobową. Oczywiście istotną różnicę stanowi zwielokrotnienie źródeł kapitału, co owocuje możnością utworzenia przedsiębiorstw o znacznie większej skali działania. Spółki partnerskie można więc znaleźć w służbie zdrowia, gdzie wydatkowanie ogromnych sum na nowoczesny sprzęt przekracza moż1iwości jednego lekarza. Wiele gabinetów lekarskich, zorganizowanych na zasadzie spółek partnerskich dysponuje aparaturą rentgenowską do wykonywa­nia elektrokardiogramów czy analizy krwi, co pozwala pacjentom uniknąć dodatkowych wizyt w specjalistycznych laboratoriach. Ponadto spółka partners­ka umożliwia współpracę lekarzy reprezentujących różne specjalizacje, co także pozwala oszczędzić czas pacjentów, jest więc dla nich formą atrakcyjną. Na podobnych zasadach organizowane są spółki o wysoce wyspecjalizowanym, zawodowym charakterze. Zespól adwokacki może składać się np. z prawników specjalizujących się w różnych dziedzinach prawa. W 1990 r. spółki stanowiły około 7,5% wszystkich amerykańskich przedsię­biorstw i uzyskiwały około 4,4% całości wpływów. Ponad polowa spółek przypada na sektor finansów, ubezpieczeń i obrotu nieruchomościami. Kolejne miejsca zajmują usługi i handel.

    Wreszcie formą o najsilniejszej pozycji finansowej są korporacje (spółki akcyjne). Reprezentując w 1990 r. tytko 18,5% wszystkich przedsiębiorstw uzyskiwały one aż 89,6% całości przychodów gospodarki. Korporacje stanowią własność mniejszej lub większej grupy osób, która odpowiada za swoje zobowiązania wyłącznie zaangażowanym w firmie kapitałem. Kapitał ten ma postać akcji, tj. papierów wartościowych poświadczających udział we własności przedsiębiorstwa. Udział we własności jest przy tym równy odsetkowi posiada­nych akcji. Każda akcja zapewnia właścicielowi jeden glos przy wyborze władz spółki, czy określaniu jej strategii rozwojowej. Korporacje stanowią formę organizacyjną, która zapewnia możność koncentracji drobnych, rozproszonych, indywidualnych kapitałów, nie wystarczających na zorganizowanie samodziel­nych przedsiębiorstw. Aczkolwiek gros akcji znajduje się w rękach najbogatszych Amerykanów (85% w rękach 10% najbogatszych rodzin, 49% w ręku 1% superbogatych), niemniej jednak oszczędności pewnej liczby uboższych rodzin także lokowane są w akcjach; np. niespełna dziewięć procent rodzin o dochodach 10 tys. do 25 tys. dolarów rocznie posiadało w r. 1992 akcje, przy czym wartość środkowa tych akcji wynosiła 4 tys. dolarów, co jest sumą wykluczającą zorganizowanie jakiegokolwiek, nawet najskromniejszego, własnego przedsię­wzięcia. Korporacyjna forma własności zapewnia nie tylko koncentrację roz­proszonych środków, lecz także przekazuje kontrolę nad własnością szerokich rzesz akcjonariuszy w ręce bądź posiadaczy kontrolnego pakietu akcji, bądź też, szczególnie w przypadku znacznego rozproszenia akcji, zawodowych menedże­rów. Przejmowaniu kontroli przez menedżerów sprzyja możność cesji przez właściciela akcji jego prawa głosu. Dla drobnego posiadacza akcji podejmowanie trudu i kosztów uczestniczenia w dorocznym zebraniu akcjonariuszy jest nieuzasadnione. Stąd bardzo często korzysta on z możliwości cesji swych praw najczęściej na rzecz aktualnego zarządu firmy (menedżerów). W wielkich korporacjach nawet posiadacze znacznej liczby akcji nie uzyskują kontroli nad firmą. Wiele jest małych spółek w ogóle nie emitujących akcji. Możność uniknięcia odpowiedzialności całym swym majątkiem stanowi wystarczającą zachętę do tworzenia takich firm.

    Read more »

    Turystyka w USA roz­winęła się gł. w latach 60., w związku z powszechną motoryzacją oraz rosnącą zamoż­nością społeczeństwa. Zwiększająca się liczba turystów (ponad 290 mln, 1991) wpływa na stałą rozbudowę zaplecza turystyczno.-wypoczynko­wego (hotele, motele, campingi, ośrodki sport., ośr. rozrywki i in.), Głównymi obiektami turystycznymi są parki narodowe i pomniki przyrody, zwłaszcza Yosemite, Yellowstone i Wielki Kanion, odwiedzane przez kilkanaście milionów turystów rocznie, poza tym kąpieliska morskie (m.in. Atlantic City, Santa Monica, Santa Barbara, Waikiki na Ha­wajach), ośrodki narciarskie (Colorado Springs, Squaw Valley, Lake Placid) i ośrodki rozrywki (Las Vegas, Reno, Disneyland w Anaheirn w Kalifornii, Disney World na Florydzie) oraz miasta będące głównymi ośrodkami politycznymi i kulturalnymi – głównie Nowy Jork (siedziba ONZ, Statua Wolności, Rocke-feller Center, Manhattan), Waszyngton (Biały Dom, Kapitel), Chicago (m.in. najwyższy bu­dynek na świecie – Sears Tower, 475 m), Do celów turystyczno.-wypoczynkowych zostały udo­stępnione federalne lasy (gł, w G. Skalistych i Nadbrzeżnych) i obszary stepowe (m.in. na Wyż, Kolorado) oraz tereny położone w są­siedztwie jezior i sztucznych zbiorników wod­nych (m.in. w dolinach rz.: Tennessee, Ko­lumbia i Kolorado), Read more »

    W gospodarce amerykańskich nasilają się procesy typowe dla okresu postindustrialnego, charakteryzujące się dynamicznym rozwojem usług i wzrostem ich udziału w produkcie krajowym brutto, przy jednocześnie zmniejszającym się udziale prze­mysłu i rolnictwa. Podstawową formą aktywności, wyrażającą się zarówno w wielkości zatrudnienia jak i wartości wytworów, są szeroko rozumiane usługi. Usługi zatrudniają dziś ok. 75% wszystkich zatrudnionych w gospodarce narodowej i tworzą. około 73% produktu krajowego brutto.

    US International Trade Commission (USITEC) – Amerykańska Komisja ds. Handlu Międzyna­rodowego przygotowała kolejny roczny raport o handlu usługami w USA (p1. Recent Trends in US Service Trade’: 2000 Annual Report1. Pod uwagę w analizie wzięto dane statystyczne do­tyczące handlu realizowanego przez zagraniczne filie przedsiębiorstw amerykańskich, handlu za­granicznego, jak i handlu firm zagranicznych w
    USA.

    W raporcie zamieszczono najnowsze dane do­tyczące amerykańskiego handlu usługami ogło­szone przez Ministerstwo Handlu USA i Biuro Analiz Ekonomicznych (Bureau of Economic Ana­lysis – BEA). W 1998 r. udział handlu usługami w całym handlu zagranicznym USA wyniósł 22%. Do­datnie dla USA saldo w obrotach usługami wy­niosło 83 mld USD (80 mld USD przypadało na sektor prywatny), podczas gdy saldo obrotów towarowych było ujemne w wysokości 247 mld USD. W sferze usług zatrudnionych było w 1998 r. 79% wszystkich pracujących w sektorze prywat­nym, a w przemyśle – 18%, rolnictwie i prze­mysłach wydobywczych – 3%. W 1998 r. sektor prywatny USA wyeksportował usług za 245,7 mld USD, podczas gdy import w tym czasie wyniósł 165,3 mld USD. Saldo było dodatnie lecz niższe niż W 1997 r. a 9%. Na­tomiast w latach 1989-1997 wzrastało śred­nio 14% rocznie. Również tempo wzrostu eks­portu usług było w roku 1998 niższe (o 2%) niż importu, który wzrósł w tym czasie o 8%. Struktura eksportu usług w 1998 r. była nastę­pująca: turystyka i podróże miały udział w ogól­nym eksporcie usług w wysokości 29%, usługi związane z własnością intelektualną – 15%, a 10% związane z usługami profesjonalnymi, obsługą zobowiązań i usługami technicznymi.

    W tym samym raporcie omówiono następujące rodzaje usług: finansowe i consultingowe, reklamowe, transportu lotniczego, architektoniczne, usługi budowlane i inżynierskie, audiowizualne (produk­cja i dystrybucja filmów, programów telewizyjnych i radiowych, muzycznych, video), usługi banko­we, komputerowe, energetyczne, ekologiczne, usługi medyczne, ubezpieczenia, sferę własności intelektualnej, przewozy morskie, usługi prawni­cze, handel detaliczny, turystykę i podróże, han­del hurtowy.

    W 1998 r., ale także w latach poprzednich, w handlu prawie wszystkimi rodzajami usług, poza reklamowymi, telekomunikacyjnymi i ubezpiecze­niami, a także przewozami morskimi i lotniczymi odnotowano saldo dodatnie.

    Read more »

    Jako, że jedną z najważniejszych gałęzi przemysłu amerykańskiego jest przemysł chemiczny postanowiłem poddać go szerszej analizie korzystając z danych zawartych w raporcie opublikowanym przez American Chemistry Council (ACC)1 pod koniec 2001 r., o roz­woju amerykańskiego przemysłu chemicznego. Rok 2001 był dla tego prze­mysłu w USA najtrudniejszy w ciągu ostatnich 20 lat. Do głównych przyczyn niekorzystnego rozwo­ju sytuacji w tej branży przemysłu amerykańskie­go eksperci ACC zaliczyli min.:

    - spowolnienie tempa wzrostu gospodarki ame­rykańskiej,
    - wysokie ceny surowców w pierwszych miesiącach ubiegłego roku,
    - stanowisko krajów OPEC o zmniejszeniu poziomu wydobycia ropy naftowej,
    - mało stabilna sytuacja na rynkach walutowych
    - mocny kurs dolara USA, utrudniający eksport,
    - spadający popyt, w następstwie recesji w sek­torze przemysłowym,
    - spadające ceny niektórych rodzajów produk­tów chemicznych.

    W dostawach rynkowych wyrobów chemicz­nych przez przemysł amerykański w 2001 r. od­notowano stagnację. Utrzymały się one na pozio­mie 2000 r. tj. około 460 mld USD. Uwzględniając inflację był to jednak realny spadek dostaw o około 3%. Należy zaznaczyć, że już w 2000 r. ob­serwowano pierwsze oznaki spadku dynamiki do­staw towarów chemicznych na rynek, tym niemniej dostawy te w porównaniu do 1999 r. były jeszcze nominalnie o 5,8%, a realnie o 1,8% wyż­sze.

    We wspomnianym raporcie eksperci ACC wy­szczególnili w przemyśle chemicznym cztery głów­ne grupy wyrobów, a mianowicie:

    - surowce chemiczne podstawowe,
    - chemikalia specjalne,
    - produkty farmaceutyczne i ochrony roślin,
    - produkty chemiczne użytkowe min. kosmetyki, środki do mycia, czyszczenia itd.

    Surowce chemiczne podstawowe. Wstępnie ocenia się, że dostawy tych surowców na rynek amerykański w 2001 r. zmniejszyły się w porów­naniu z 2000 r. nominalnie o około 5,8% do pozio­mu 158,8 mld USD. Szczególnie wyraźnie spadły dostawy produktów petrochemicznych i półwyro­bów chemicznych. Był to spadek o około 13,5% do poziomu 45,3 mld USD. W ciągu trzech pierwszych kwartałów ubieg­łego roku w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim zmniejszyła się produkcja benzenu o 24,1%, etylenu – o 11,4%, propylenu – o 9,6% i styrenu – 0 24,7%. Nieznacznie, tytko – 0,3% do poziomu 20,3 mld USD, zmniejszyły się dostawy chemikaliów nieorganicznych. Wzrosły
    natomiast dostawy w zakresie materiałów do pro­dukcji nawozów chemicznych 02,5% do poziomu 10,3 mld USD.

    Read more »

    USA posiadają i eksploatują ogromne zasoby surowców mineralnych1; najzasob­niejsze w złoża są Kordyliery, Niz. Zatokowa i Appalachy. Największe znaczenie ma wydo­bycie surowców energetycznych.: ropy naft., gazu ziem­nego, węgla i uranu, Górnictwo ropy naft, jest rozwinięte na południu kraju, gdzie na Niz. Zato­kowej i szelfie Zat. Meksykańskiej występują najbogatsze w kraju złoża, eksploatowane w Teksasie (ok 25% produkcji krajowej, 1992) i Luizjanie. Poza tym ropę naftową wydobywa się w Kansas i Oklahomie, Nowym Meksyku, Wy­oming Kalifornii, a od końca lat 70 również na północy Alaski (24% produkcji krajowej). Spa­dek wydobycia ropy naftowej (424 mln t -1980, 363 mln t – 1992, 3 miejsce ta świecie) jest związany z wyczerpywaniem się złóż (zasoby ropy naft w S.Z. szacuje się na 4 mld t) rosnącymi kosztami eksploatacji (kilkakrotnie wyższe niż na Bliskim Wsch.). Gaz ziemny wydobywa się ze złóż towarzy­szących ropie naft. i samoistnych, głównie w Tek­sasie i Luizjanie (łącznie ponad 60% wydo­bycia krajowego) oraz ta Nowym Meksyku, Wyoming i Oklahomie (pole gazowe Hugo­ton).

    Stany Zjednoczone posiadają duże (ok. 220 mld t) zasoby węgla kamiennego, głównie koksującego i antra­cytu, o dogodnych geologicznie warunkach eksploatacji; ok. 60% węgla wydobywa się systemem odkrywkowym; największe zagłębia węglowe występują na Wielkich Równinach, w Appalachach i G. Skalistych. głównymi producentami węgla kamiennego, są stany położone w Appalachach. W Dakocie Pn. wydobywa się węgiel bnunatny (79 mln t, 1991). S.Z. są drugim po Chinach producentem węgla kamiennego. W okresie 1970-92 wydobycie węgla kamiennego wzrosło o ponad 270 mln t w związku z rosnącym zapotrze­bowaniem energetyki i eksportem. Stany Zjednoczone są naj­większym eksporterem węgla kamiennego, głównie do Europy Zachodniej Japonii, Kanady. W Kordylierach jest wydobywana nuda uranu, głównie w Nowym Meksyku (Biuewater), Wyoming oraz na po­graniczu stanów Utah i Kolorado. Z rud metali najwięcej eksploatuje się rud żelaza, miedzi, cynku i ołowiu. Najbogatsze złoża rud żelaza, zawierające głównie hematyt i magnetyt, występują w stanie Minnesota (Mesabi Ranga – eksploatowana od ponad 100 lat, Cuyuna Ran­ga), gdzie większość rud wydobywa się sy­stemem odkrywkowym, oraz w Alabamie, Mis­souri, Wyoming i Utah. Ponad 90% krajowego wydobycia rud miedzi pochodzi z Arizony (największa kopalnia w Monendi), Utah (wielka kopalnia odkrywkowa w Bingham) i No­wego Meksyku. Bogate pokłady rud cynkowo-ołowiowych zostały ta większości wyeksploatowane.

    Read more »

    Stany Zjednoczone są krajem wysoko rozwi­niętym o największym produkcie krajowym brutto na świecie 6260 mld dol. (25% produktu świat., 1993), na 1 mieszkańca
    - 24 302 dolary. W r. 1994 Stany Zjednoczone zajmowały dopiero ósme miejsce na świecie pod względem PNB na mieszkańca mierzonego na podstawie oficjalnego kursu walut. Ten sam produkt mierzony jednak z uwzględnieniem realnej siły nabywczej walut (określonej przez porównanie kosztów nabycia koszyków dóbr w Stanach Zjednoczonych i innych krajach) plasuje Amerykę na pierwszym miejscu.

    Dominującą pozycję w go­spodarce światowej S Z. utrzymują od końca XIX w. kiedy ich produkcja przemysłowa osiągnęła największą wartość, w latach 40-tych przemysł
    amerykański wytwarzał ok. 60% produkcji krajów kapitalistycznych w 50-tych ok.50%. Od lat 60-tych udział USA w produkcji światowej powoli maleje (w latach 70-tych wynosił ok 40%), zwiększa się natomiast – krajów EWG, a zwłaszcza dyna­micznie rozwijających się krajów azjatyckich, głównie Ja­ponii. Tempo wzrostu gospodarki amerykańskiej. jest niewielkie. W okresie 1981-85 produkt krajo­wy brutto powiększał się o 2,6% rocznie, 1986-90 – o 2,8%; 1992 zaledwie o 2,3%; 1993 – 3,2%. Gospodarka amerykańska cha­rakteryzuje się wielką koncentracją kapitału i produkcji. Branżowe i ponadbranżowe koncer­ny wytwarzają ok. 70% produkcji przemysłowej w kraju, kontrolują handel wewnętrzny., rynek finanso­wy a zwłaszcza obrót papierami wartościowymi; są również głównymi eksporterami kapitału prywatnego.

    Przedsiębior­stwa handlowe: Wali Mart Stonies (obroty ok. 61 mld dol i Seans Roebuck utrzymują sieć sprzedaży we wszystkich prawie stanach. W okresie po II wojnie świat. zwiększał się stale eksport kapitału amerykańskiego. Wartość bezpośrednich prywatnych inwestycji amerykańskich za granicą na pocz. lat 90. osiągnęła ponad 480 mld dol. i była największa ta krajach EWG (ok. 200 mld dol), Kanadzie (ok. 68 mld dol.) oraz krajach Ame­ryki Łac. Rosła również wartość inwestycji zagranicznych w Stanach Zjednoczonych (420 mld dol.), głównie zachodnioeuropejskich, japońskich., kanadyjskich, a od niedawna również koreańskich. Stany Zjednoczone posiadają największe w świecie zasoby zło­ta (ok. 262 mln uncji), duże rezerwy dewizowe (ok. 62 mld dol.) oraz zasoby pieniężne (1230 mld dol, 1993) zgromadzona w bankach komercyjnych (największe: Citicorp war­tość depozytów ok. 138 mld dol., Bank Ame­rica Corporation, Chasa Manhattan Conponation, Secunity Pacific, Chemical Banking) i federalnych (Federal Resenye System, obejmuje 12 banków federalnych). Dolar amerykański jest jedną z podsta­wowych walut międzynarodowych systemu monetarnego.

    Read more »

    Transport Sieć transportowa Stanów Zjednoczonych jest naj­dłuższa w świecie. W roku 1992 długość linii kolejowych wynosiła 219 tys. km, dróg kołowych -6,3 mln km, śródlądowych dróg wodnych – 21 tys km. Z ogólnej masy transportowanych towarow na kolej przypada 39,1 % przewożonych ładun­ków w t * km, transport samochodowy – 27,6%, rurociągowy 22,8%, wodny śródlądowy – 10,5%. Sieć kolejowa została ukształtowana w drugiej połowie XIX w kiedy budowano linie transkontynentalne. łączące wybrzeża atlan­tyckie z pacyficznymi. Do początków XX w długość linii kolejowych systematycznie wzrastała (1916 ok. 430 tys. km) i kolej była głównym przewoźnikiem towarów (ponad 75% ładunkow) i pasażeów. Konkurencja transportu samochodowego przyczyniła się do likwidacji wielu nierentownych połączeń kolejowych.. W latach 1916 – 90 długość linii kol. zmniejszyła się o ponad połowę. Z ok 219 tys. eksploatowanych, głównie prywatnych linii kol. (2,2 km na 100 cm2) zaledwie 1667 km stanowią linie zelektryfikowane, pozostałe są obsługiwane przez lokomotywy spalinowe. W budowie jest linia pociągów wielkiej pręd­kości wzorowana na francuskiej TGV między Austin i San Antonio w Teksasie. Największe znaczenie gospodarcze mają linie transkontynentalne (wschód-zachód), poza tym linie o przebiegu południkowym. W dużych miastach stosuje się system szybkich kolei miejskich; najdłuższe linie metra znajdują się w Nowym Jorku (ponad 400 km), Chicago (172 km), San Francisco (120 Km) oraz Bostonie, Waszyngtonie, Filadelfii. Sieć dróg o utwardzonej nawierzchni (ok 67 km na 100 km2 w 1992 roku) jest stale roz­budowywana, zwłaszcza system wielopasmowych autostrad (dł. ponad 62 tys km), zarówno federalnych i stanowych (bezpłatne) jak pry­watnych (płatne). W ramach National System Highways zbudowano 5 transkontynentalnych auto­strad o przebiegu wschód – zachód i 8 biegnących z północy na południe. Transport rurociągowy obejmuje sieć ropocią­gów (dł. ok 350 tys. km) , gazociągów (ponad 1,3 mln km). Największe zagęszcze­nie ropociągów występuje na południu kraju zwłaszcza w Teksasie i Luizjanie, gdzie ropa naftowa jest transportowana z ośrodków wydobycia do pobliskich rafinerii, portów wywozowych (Houston, Port Arthur, Nowy Orlean) i okręgów przemysłowych na północnym – wschodzie i zachodzie kraju. Gaz ziemny, wydobywany jest w południowej i środkowej części kraju, jest przesyłany systemem gazociągów do miast Megalopolis nad Wielkimi Jeziorami oraz Sta­nów pacyficznych. Środlądowe drogi wodne są wykorzystane do transportu towarów masowych. Głównymi szlakami żeglugowymi są Wielkie Jeziora wraz z Drogą Wodną Św. Wawrzyńca oraz Missispi. Wielkie Jeziora, połączone kanałami z Missispi i O. Atlantyckim, są jednym z największych szlaków żeglugowych na świecie. W okresie od połowy kwietnia do połowy grudnia są przewożone rudy żelaza (z regonu nad Jez. Górnym i z Kanady do ośrodków hutniczych), węgiel kamienny, ropa naftowa, surowce budowlane (z Wielkich Równin), drewno (z Kanady). Drogą Wodną św. Wawrzyńca dopływają do portów nad Wielkimi Jeziorami statki morskie o nośności do 30 tys. t. System transportowy Missisipi obejmuje ponad 20 tys. km dróg modnych (rzek i kanałów), składa się z rzeki głównej oraz Missouri, Illinois, Ohio ich dopływów. W dół Missisipi są transportowane zboża drewno i węgiel , a w górę rzeki produkty naftowe: siarka, bawełna i inne. W krajowej wymianie handlowej mię­dzy regionami: wschodnim, zachodnim. i południowym dużą rolę odgrywa żegluga kabotażowa, na którą przypada ponad połowa przewozów morskich. Szlak żeglugi przybrzeżnej między portami atlantyc­kimi i pacyficznymi przechodzi przez Kanał Panamski.

    Read more »

    Stany Zjednoczone Ameryki są państwem związkowym w Ameryce Pn., nad O. Spokojnym, O. Atlantyckim, Zat. Meksykańską oraz morzami: Beringa (O. Spokojny), Beauforta i Czukockim (M. Arktyczne). Zajmuje środkową i północno – zachodnią część kontynentu. W części środkowej jest położonych 48 stanów (zwanych kontynentalnymi), a na północnym – zachodzie stan Alaska (oddzielony od pozostałych stanów terytorium Kanady). Na archipelagu Hawajów na O. Spokojnym znajduje się stan Hawaje.. Powierzchnia lądowa 9,2 mln km2 (z wodami wewnętrznymi – 9,4 mln km2, terytorialnymi – 9,8 mln km2). Państwo składa się z 50 autonomicznych stanów i stołecznego Dystryktu Kolumbii. Stany Zjednoczone graniczą z Kanadą i Meksykiem; granica z Kanadą biegnie wzdłuż 49oN, a następnie poprzez Wielkie Jeziora i rzeką Św. Wawrzyńca, stanu Alaska wzdłuż 1 40oW; granicę z Meksykiem stanowi na znacznej długości rzeka Rio Granda; od Federacji Rosyjskiej S.Z. oddziela Cieśnina Beringa (szer. 35?86 km). Łączna długość granic lądowych wynosi ponad 12 tys. km, morska ok. 20 tys. km. Pod administracją S.Z. znajdują się wyspy: Wyspy Dziewicze S.Z. na M. Karaibskim, Guam, Mariany Pn., Midway, Samoa Amerykańskie i Wake na 0. Spokojnym. Państwami stowarzyszonymi ze Stanami Zjednoczonymi są: Portoryko, Federacja Mikronezji, Wyspy Marshalla.USA są trzecim pod względem liczby ludności, po Chinach i Indiach krajem świata. Zamieszkują go Amerykanie urodzeni w USA, głównie potomkowie imigrantów z różnych krajów świata. Amerykanie urodzeni poza granicami S.Z. stanowią 1,3% ludności, a współcześni migranci 7,9% ogółu mieszkańców. Imigranci w początkowym okresie kolonizacji pocho­dzili głównie z W Brytanii, Holandii oraz Hiszpanii, w późniejszym z Niemiec i krajów skandynawskich i końcu XIX w. również z południowej i wschodniej Eu­ropy (w tym z ziem polskich). Największe na­silenie imigracji wystąpiło w drugiej połowie XIX w. i początku XX w, kiedy do Stanów Zjednoczonych przybywało od kilkuset tys. do 1 mln osób rocznie. Wprowadzone 1921 ustawy imigracyjne ogra­niczyły napływ cudzoziemców do ok 150 tys. osób roczni. Szacuje się, że nielegalnie przekracza granicę S Z. do 1 mln osób rocznie, najwięcej z Meksyku. Imigracja wpłynęła na bardzo szybki wzrost liczby ludności; w okresie od 1790 (pierwszy spis powszechny) do 2008 liczba ludności wzrosła prawie 73 razy, z 3,9 mln do 288 mln. Konsekwencją imigracji jest również duże zróżnicowanie rasowe i etniczne społe­czeństwa amerykańskiego. Ludność biała (pochodzenia europejskiego) stanowi ok. 83,5% ogółu mieszkańców, czarna (potomkowie niewolników oraz późniejsi imigranci z Antyli, gł. z Haiti) – 12,4% (ponad 30 mln), latynoamerykańska (róż­nych ras) – 9,5%, pochodzenia azjatyckiego, w tym mieszkańcy Hawajów 33% (1992). Liczbę ludności autochtonicznej Indian oraz Eskimosów i Aleutów zamieszkujących Alaskę ocenia się na ok. 2,2 mln

    Strukturę wiekową ludności Stanów Zjednoczonych do ok. pół. XX w. cechowała przewaga roczników mło­dych, występowała również większa liczba mężczyzn niż kobiet; 1910 na 100 kobiet przypadało 106 mężczyzn, w latach 40. -101 mężczyzn. Malejący przyrost naturalny (w latach 60 ok. 10%o rocznie 80. ok. 7%o, 1993 6,8%o), wydłużający się czas życia (mężczyźni 72 lata, kobiety 79 lat) wpływają na proces starzenia się spo­łeczeństwa. W 1993 poniżej 14 lat mało 22% ludności, od 15 do 64 lat 65,3%, ponad 64 lata 12,7%. Zmieniła się stru­ktura płci: na 100 mężczyzn przypada 105 kobiet. Struktura wiekowa i płci są zróżnico­wane etnicznie i regionalnie. Stany Zjednoczone są krajem o małej średniej gęstości zaludnie­nia 27 mieszk. na km2 (1993).

    Rozmiesz­czenie ludności jest bardzo nierównomierne. Na wschód od Missisipi, na obszarze stanowiącym ok. 26% powierzchni kraju, mieszka ok. 60% lud­ności. Najgęściej są zaludnione wybrzeża pn.­-wsch., a zwłaszcza stany: Neta Jersey (391 mieszk. na km2), Rhode lsland (319 mieszk. na km2) Massachusetts, Nowy Jork oraz Con­necticut i Maryland, ponadto rejon Wielkich Jezior, dolina Missisipi wybrzeże Kalifornii, Floryda, pd-wsch. Teksas oraz Hataaje (gł. wyspa Oahu). Najrzadziej zaludnione obszary to: Alaska (0,4 mieszk. na km2), stany po­łożone w Kordylierach: Montana (2 mieszk. na km2), Wyoming (ok. 2 mieszk. na km2) i Nevada, a także pn. stany prerii: Dakota Pn. i Pd.. Na gęstość zaludnienia po­szczególnych stanów mają wpływ migracje wewnętrzne.

    Read more »

    Czynnikiem najsilniej różnicującym deklarowane motywy pracy Amerykanów jest wykształcenie. Wraz z jego wzrostem spada rola zysku albowiem pracownicy , szczególnie menadżerowie identyfikują się z firmą, a ich osobistym motorem działania staje się misja firmy.

    Zatem w skutecznym zarządzaniu widoczna jest zarówno tendencja o charakterze selekcyjnym, motywującym jak i rozwijającym. Ta ostatnia jest następstwem przekonania, że skuteczna, dobrze przygotowana kadra kierownicza weźmie na siebie obowiązek motywowania i organizowania zespołów, tak były one dobrze wyspecjalizowane się w danym obszarze działania organizacji.
    Dlatego szerokie zastosowanie widzą Amerykanie w organizowaniu szkoleń, bowiem cykliczne szkolenia ułatwiają szybkie poradzenie sobie z wymaganiami związanymi z daną pracą. Poszerzają wiedzę i doskonalą umiejętności zespołowego zgrania. Pozwalają pracownikowi poprawić wyniki oraz zmniejszyć liczbę popełnianych błędów (marnotrawstwo). Trafny wybór szkolenia oraz zręczne zdiagnozowanie potrzeb szkoleniowych organizacji jest nieocenionym procesem w sytuacji, kiedy firma pragnie wprowadzić elastyczne metody pracy i ukształtować właściwe postawy – umożliwiające pracownikom poradzenie sobie ze “zmianą osobowości” tworzonego właśnie zespołu.
    Kiedy pracownicy odczuwają, że zostali wyróżnieni wysłaniem na kurs szkoleniowy, wyraźne jest działanie motywacyjne. Wartość szkolenia jest widoczna w kontekście komunikacji zewnętrznej, bowiem cykliczne szkolenia integracyjne maja za zadanie wspierać, zmuszać do promieniowania kultury organizacji na zewnątrz.

    Jedną z amerykańskich teorii wykorzystywanych w praktyce zarządzania personelem jest teoria autorstwa Meredith Belbina.Według niego istnieje osiem ról pełnionych przez uczestnika zespołu:

    INICJATOR wpływa na innych, aby stawiali sobie cele
    STERNIK pociąga za sobą innych, zwraca uwagę na silne strony członków zespołu, wysłuchuje argumentów
    OGRODNIK nastawiony na współpracę, buduje atmosferę w zespole, łagodzi konflikty
    ODKRYWCA zbiera i łączy informacje, umie badać pomysły, jest kreatywny
    POMYSŁODAWCA myśli w nowoczesny sposób, proponuje innowacje i alternatywne rozwiązania
    ANALITYK analizuje problemy i sytuacje, gwarantuje przemyślane i racjonalne decyzje
    OSOBA PODSUMOWUJĄCA pamięta o istotnych szczegółach, zapewnia wysoką jakość wykonania zadania
    RZEMIEŚLNIK umie wprowadzić plany w życie, jest praktyczny, systematyczny i efektywny

    Żadna z tych ról nie jest gorsza ani lepsza. Role dopasowywane są do pracowników ze względu na cechy osobowościowe, sposób myślenia, temperament a owe zróżnicowanie stanowi właśnie siłę zespołu. Pracodawcy amerykańscy wiedzą, że firma to przede wszystkim ludzie, a odpowiednie sposoby rekrutacji i rozbudowane działy personalne dają optymalnie wykorzystać potencjał ludzki w firmie.

    Dziedzina zarządzania otwarta jest na nowe zagadnienia. Przykładem jest koncepcja idealnego przedsiębiorstwa. Zakłada ona, że panuje w nim pogodna atmosfera, pracują w nim utalentowani pracownicy, których główny cel to dobro klienta, a zaangażowanie i entuzjazm są nagradzane. Oczekuje się, że każdy pracownik będzie celował w swojej specjalności. Przyjmuje się, że w centrum jego zainteresowania będzie znajdował się klient.
    Filozofia działania opiera się na określonych zasadach działania. Praca wykonywana jest zgodnie ze średnio i długoterminowymi planami. Przewidywania sięgają tu horyzontu trzyletniego, a pierwszeństwo nadawane jest działaniom istotnym z punktu widzenia ich ważności, pilności i oczekiwanego efektu. Dąży się do maksymalnego redukowania czasu między pomysłem a rozpoczęciem nowego przedsięwzięcia. Zwraca się uwagę, by efekty nie były cząstkowe, lecz całościowe.

    USA to kraj w którym występują różne wzorce socjoekonomiczne, które co jakiś czas w sposób naturalny zmieniają się. Specyfika rynku amerykańskiego polega na ich ciągłym badaniu, ponieważ orientacja na klienta zmusza do precyzyjnego spełniania oczekiwań swych docelowych odbiorców a także nakazuje przewidzieć ich ewentualne zmiany zachowań na rynku.
    Nastroje społeczne i ich ocena daje dość sentencyjny obraz tego co się dzieje w różnych dziedzinach życia konsumentów a także pozwala poznać opinie o uczciwości i rzetelności zawodowej.
    Poprzez tego typu badania przedsiębiorstwo może dowiedzieć się np. jak klienci postrzegają stosowane przez nich standardy etyczne.

    BADANIE WEDŁUG POZYTYWNEJ OCENY UCZCIWOŚCI I RZETELNOŚCI WYKONYWANYCH ZAWODÓW
    USA

    Biznes w Organizacji USA

    CO KSZTAŁTUJE KULTURĘ ORGANIZACJI W USA

    czynniki ogólne czynniki związane z pracą

    -WIZJA FIRMY -ŚWIADOMOŚĆ KONIECZNOŚCI PRACY
    BY ODNIEŚĆ SUKCES

    -DOMINUJĄCE IDEE I WARTOŚCI -ZDOLNOŚĆ DO PODEJMOWANIA RYZYKA

    -SILNE OSOBOWOŚCI I WIDOCZNE -SYSTEM WYNAGRODZEŃ I SANKCJONOWANIA
    ZACHOWANIA
    -PANUJĄCE NORMY I REGUŁY -ENERGIA,DYNAMIZM,INICJATYWA

    -KANAŁY INFORMACYJNE -INTELIGENCJA I WYKSZTAŁCENIE
    -RESPEKT DO LUDZI I PRACOWNIKÓW ZA ICH
    WKŁAD W SUKCES FIRMY

    -KLIENT I JEGO POTRZEBY STOJĄ U ŹRÓDŁA
    SUKCESU FIRMY

    TYP KULTURY: społeczna, przedsiębiorcza, twórcza, badawcza, introwertyczna,

    CZYNNIKI DETERMINUJĄCE EFEKTYWNOŚĆ: organizacja, wykonanie, jakość, praca zespołowa, komunikacja, przywództwo, nadzór, korzyści, efektywność kosztów, współpraca, innowacyjność, badanie potrzeb, kreatywność, szkolenie, postęp, rozwój, otwartość, motywacja

    Strategie wynagradzania w firmach amerykańskich -

    Amerykańskie stowarzyszenie Society for Human Resources Management (Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami) oraz firma konsultingowa Arthur Andersen przeprowadziły w 1999 roku badania dotyczące strategii wynagradzania w firmach amerykańskich – Strategic Compensation Survey. W badaniu wzięły udział 783 firmy.
    Uczestnicy badania w podziale na regiony

    Źródło: SHRM/Arthur Andersen Strategic Compensation Survey, 1999.
    Respondenci byli pytani m.in. o politykę wynagradzania w ich firmie, strukturę płac, broadbanding, zachęty długo i krótkoterminowe oraz systemy ocen. Niniejsze opracowanie obejmuje następujące kwestie:
    zachęty krótkoterminowe,
    zachęty długoterminowe,
    systemy ocen.
    Zachęty krótkoterminowe

    Zachęty krótkoterminowe (short-term incentives) – mające na celu motywowanie pracowników – najczęściej stosują firmy państwowe (87%), spółki (76%) oraz firmy prywatne (74%). Zachęty te są mniej popularne w instytucjach rządowych, naukowych oraz typu non-profit.

    Najważniejszym celem stosowania tego typu zachęt jest powiązanie celów realizowanych przez pracowników z celami firmy oraz wynagradzanie za wysoką wydajność, przy czym wydajność mierzy się osiągniętym zyskiem.

    Firmy stosują różnego rodzaju zachęty krótkoterminowe. Najbardziej popularne są zachęty to:
    plany indywidualne (individual plans),
    plany dla dyrektorów (executive plans),
    plany niematerialne (non-monetary plans).
    Najczęściej zachęty krótkoterminowe wypłaca się w gotówce.

    Prawie połowa badanych firm (48%) nie planuje zmiany swoich planów zachęt krótkoterminowych dla pracowników. Firmy, które planują zmiany, będą polegały one na ewentualnym dodaniu mierników wydajności, operacyjnych oraz finansowych.

    Zachęty długoterminowe

    W 1/3 badanych firm stosuje się zachęty długoterminowe (long-term incentives). Najczęściej spotykane są one w firmach państwowych, a także w niektórych instytucjach rządowych, naukowych oraz typu non-profit. Najczęściej spotykaną formą zachęt długoterminowych są opcje na akcje. Spośród badanych firm, 21% stosuje opcje powiązane z wydajnością pracownika. Jednak 19% respondentów rozważa wprowadzenie opcji w swoich firmach. Zazwyczaj przyznaje się opcje na akcje pozorne (phantom stock plans) na trzy bądź więcej lat. Firmy prywatne przeznaczają większą pulę na akcje dla pracowników niż firmy państwowe.

    Systemy ocen

    Systemy ocen są często przeprowadzane w firmach amerykańskich – 84% badanych firm deklaruje, że przeprowadza oceny corocznie. Ponad połowa respondentów stosuje jeden system dla całej organizacji. Firmy stosują systemy ocen głównie w następujących celach:
    ocena wydajności pracownika (94% badanych),
    planowanie ścieżki kariery (70%),
    ocena rozwoju pracownika (70%).
    Około 1/3 badanych firm stosuje systemy ocen kompetencji, szczególnie dla pracowników wyższego szczebla. Większość badanych uważa, że istniejące w ich firmie systemy ocen spełniają swoją rolę.

    Read more »

    :: Waluty ::

    NBP 2012-01-27
    1 USD - 3,2163
    1 AUD - 3,4265
    1 GBP - 5,0551

    :: Search ::

    :: Meteo ::

  • New York City
    • Broken Clouds
    • Temperature: -9°C
    • Humidity: 78.7%
    • Wind: W at 7 km/h
    • Dew Point: -12°C
    • Visibility: 24km
    • Clouds: Broken Clouds
    • Barometer: 1012 hPa
    • Wind Chill: -13°C
  • :: Topics ::